Zablokowany Nikkor 85/1.8D

Zablokowany pierścień ostrości w Nikkorze 85/1.8D. Co robić?
Po pierwsze: NIE PANIKOWAĆ.
Po drugie: Zakasać rękawy i samemu to naprawić.

Niedawno robiłem reportaż z maratonu krakowskiego. W pewnym momencie podpiąłem obiektyw Nikkor 85mm/1.8D i zauważyłem, że jakoś dziwnie pracuje autofokus. Nie było zbytnio czasu na weryfikację na miejscu, więc podpiąłem inny obiektyw i kontynuowałem pracę.
Po powrocie do domu postanowiłem sprawdzić uszkodzoną „osiemdziesiątkępiątkę”.

Objawy

Pierścień ostrości dochodzi do odległości ok. 1,1m i na tym koniec. Automat wraca na odległość minimalną i tak w kółko.

Diagnoza

Poluzowany lub odkręcony jeden z trzech wodzików zespołu autofokusa. Są one w formie przykręcanych kołków i mają za zadanie zmienić ruch obrotowy na posuwisty (obracamy pierścieniem ostrości, a soczewka się przesuwa w przód lub w tył). Podobna usterka miała miejsce w tym obiektywie Canon 70-200/4L, tylko, że tam ów wodzik się ułamał.

Ta część się odkręciła i zablokowała obiektyw:

Naprawa

1. Zdejmujemy bagnet.
Trzy główne śruby krzyżakowe (zaznaczone na czerwono) oraz małe śrubki krzyżakowe trzymające wewnętrzny pierścień i kostkę ze stykami (zaznaczone na niebiesko). Zdejmujemy też pierścień przysłon.

2. Następnie musimy zdjąć zewnętrzną obudowę. Odkręcamy trzy śruby (1), które są na obwodzie w równych odległościach od siebie. Należy uważać na małą blokadę pierścienia przysłony (2), bo jest ze sprężynką i lubi „po swojemu” wyskoczyć 😉

3. Teraz koniecznie musimy odkręcić plastikowy element do którego przykręcone są „wąsy” (styki, które się ślizgają po bieżni). Wąsy są bardzo delikatne i uszkodzenie ich będzie skutkowało tym, że do procesora nie będą docierały informacje odnoście odległości obiektu od obiektywu (dystans) i będzie taki efekt, jakbyśmy mieli obiektyw w wersji bez „D”. Oczywiście w danych Exif też nie będzie tej informacji.

4. Po odkręceniu „wąsów” możemy bezpiecznie odkręcić trzy śruby(zaznaczone na zdjęciu) trzymające obudowę wewnętrzną, na której zamocowany jest pierścień z bieżnią. Obudowa ta bezpośrednio zasłania nam wodziki (kołki). Odkręcamy też trzy śruby (od strony bagnetu), które są dość głęboko osadzone. Uwaga: śruby te oryginalnie są mocno dokręcone, więc odkręcają je musimy silnie docisnąć śrubokręt, aby ich nie uszkodzić (żeby nam się nie omsknął). Aby jedną z nich odkręcić musimy przesunąć lekko popychacz przysłony, który zasłania śrubę.

5. Zdejmujemy obudowę i teraz mamy dostęp do wszystkich trzech wodzików, które przykręcone są  śrubą na płaski śrubokręt. Warto dać kropelkę kleju do gwintów na czubek śruby to więcej nam się przypadkowo nie odkręci.

Oto wykaz głównych części, które demontowaliśmy.

1. Bagnet
2. Pierścień centrujący
3. Pierścień przysłony
4. Obudowa zewnętrzna
5. Obudowa wewnętrzna z bieżnią AF
6. Tubus główny z zespołem soczewek
6a. Odkręcony wodzik

Składając obiektyw postępujemy krok po kroku w odwrotnej kolejności. Pamiętajmy, żeby nie przesadzać z dokręcaniem śrub, bo niektóre z nich są wkręcane w plastikowe gwinty i można je przypadkowo zerwać.

Życzę udanej naprawy.

1 006 wyświetleń

Dodaj komentarz