KołoEV – kalkulator ekwiwalentu

Jak łatwo obliczyć czas ekspozycji podczas wykonywania zdjęć z zastosowaniem filtrów szarych (ND)?
Jak łatwo przeliczyć o ile działek musimy przymknąć przysłonę, żeby wydłużyć czas ekspozycji szesnastokrotnie?

 

To proste! Wystarczy, że zrobimy sobie „urządzenie” o nazwie „KołoEV” (można to też nazwać obrotową tabelą naświetlań i przelicznikiem ekwiwalentu).

Jak wykonać „KołoEV”?

Potrzebne narzędzia i materiały:
1. Sztywny papier do drukarki (np. wizytówkowy 250-300g).
2. Dowolna drukarka.
3. Nożyczki.
4. Szpilka (albo jakaś inna „ośka”).
5. Klej do papieru.

Budowa:

1. Drukujemy ściągnięty plik PDF na drukarce.

 

Aby mieć dostęp do pliku musisz posiadać konto PREMIUM lub Czasowe.
Plik jest dostępny w dziale
DOWNLOADdostępnym tylko dla zalogowanych użytkowników.

 

2. Wycinamy wszystkie cztery kółka (dwa duże i dwa mniejsze).
3. Dwa duże kółka sklejamy razem (plecami do siebie).
4. Składamy „urządzenie” w taki sposób, że jedno małe kółko przykładamy z jednej strony, a drugie z drugiej.
5. Przekłuwamy całość (4 warstwy papieru) szpilką i zaginamy ją tak, żeby się nie wysuwała (np. możemy zrobić pętelki po obu stronach, albo nadziewamy kawałek korka od wina. Ośkę można wykonać z jakiegoś innego drutu lub ze specjalnej przelotki.

 

 

Zakres działania „KołaEV”:

 

AWERS (Przysłona, ekspozycja, EV):
1.  Tabela ekwiwalentu przysłony w przedziale 1.4 – 64 w zależności od czasu ekspozycji.
2. Tabela ekwiwalentu czasu ekspozycji w przedziale 1/8000s – 64h w zależności od przysłony lub stopnia EV.
3. Tabela ekwiwalentu globalnego w przedziale 1 – 15 EV w zależności od czasu ekspozycji lub przysłony.

REWERS (Przysłona, ISO, EV):
1. Tabela ekwiwalentu przysłony w zakresie 1 – 32 (w skoku 0,3EV i 0,5EV) w zależności od stopnia EV (+/-).
2. Tabela ekwiwalentu wartości ISO w zakresie 25 – 102400 w zależności od stopnia EV (+/-)
3. Tabela ekwiwalentu globalnego EV (+/-) w zakresie 1 – 12 EV w zależności od przysłony oraz ISO.

Przykładowe zastosowanie:

Tabela ekwiwalentu przysłony w przedziale 1.4 – 64 w zależności od czasu ekspozycji.
Załóżmy, że robimy nocne zdjęcia miejskich ulic i chcemy uzyskać długi czas naświetlania. Nasz światłomierz pozwala na pomiar maksymalnie do 30s czasu naświetlania. Czasem taka ekspozycja pozwala na prawidłowo naświetlone zdjęcie, ale czasami bywa tak, że naświetlamy nawet 3 minuty, a nasze zdjęcie jest niedoświetlone (bo chcąc uzyskać dużą głębię ostrości zamknęliśmy przysłonę do wartości np. 22).

Jak obliczyć czas, który będzie potrzebny do poprawnej ekspozycji zdjęcia?
Robimy pomiar ekspozycji na otwartej przysłonie (czyli najniższej wartości – np. 2.8), gdzie czas ekspozycji powinien się zmieścić w naszych 30 sekundach pomiarowych.
Zakładamy, że chcemy naświetlać daną scenę na przysłonie 16 (bo zależy nam, żeby każdy obiekt na zdjęciu był ostry). Z pomiaru wynika, że przy przysłonie 2.8 powinniśmy naświetlać 15 sekund.
Ustawiamy „KołoEV” w taki sposób, żeby wartość 2.8 (podziałka przysłon) pokrywała się z wartością „15s” (podziałka ekspozycji). Wtedy odczytujemy jaka wartość na podziałce ekspozycji pokrywa się z wartością „16” na podziałce przysłon. Powinna to być wartość „8 minut”.

Czasem są takie warunki, że jesteśmy zmuszeni podnieść czułość (ISO), aby uzyskać pomiar ekspozycji. Wtedy możemy skorzystać z REWERSu „KołaEV”, gdzie mamy tabela ekwiwalentu wartości ISO.

Tabela ekwiwalentu czasu ekspozycji w zależności od stopnia EV.
Jeżeli robimy zdjęcie z zastosowaniem filtra szarego o wysokim stopniu zaciemnienia (np. ND400) to trudno jest zmierzyć światło z założonym filtrem. Znając stopień zaciemnienia filtra wyrażony w działkach przysłony lub działkach globalnych (EV) możemy łatwo obliczyć czas naświetlania ekspozycji. Wystarczy, że zmierzymy światło bez założonego filtra, a potem odczytamy wynik na „KoleEV”. Powiedzmy, że pomiar światła daje nam wynik 1/60s. Załóżmy, że nasz filtr szary (ND) przyciemnia nam światło o 9EV.
Aby poznać czas ekspozycji ustawiamy „KołoEV” tak, aby wartość 1/60s pokrywała się z trójkątnym znacznikiem na podziałce „EV”.
Jak już odpowiednio ustawimy „KołoEV” to sprawdzamy jaka wartość ekspozycji pokrywa się z wartością „9” na podziałce EV. Powinien to być czas „8 sekund”.

Oznaczenia na „KoleEV”:

AWERS
Koło zewnętrzne:
f/ (czerwonym kolorem) – wartości przysłony
EV (czarnym kolorem) – wartości ekwiwalentu globalnego (EV)
^ (czarny trójkąt) – znacznik EV (czyli 0 EV)

Koło wewnętrzne:
Wartości czasu ekspozycji.
– kolor czarny (8000-2) – części (ułamki) sekundy
kolor czerwony (1-30) – sekundy
kolor niebieski (1-30) – minuty
kolor zielony (1 – 64) – godziny

REWERS
Koło zewnętrzne:
Wartości ekwiwalentu globalnego EV w zakresie od -12EV do +12EV o skoku 0,3EV i 0,5EV.
kolor zielony – wartość zerowa.
kolor czerwony – wartości dodatnie
kolor niebieski – wartości ujemne

Koło wewnętrzne:
Wartości przysłony (skok 0,3EV i 0,5EV).
kolor czerwony – główne wartości przysłony
– kolor czarny – pośrednie wartości przysłony
Wartości czułości (ISO) w zakresie 25 – 102400 ISO
kolor niebieski – wartości ISO (skok o 1EV)


5 755 wyświetleń

5 thoughts on “KołoEV – kalkulator ekwiwalentu

  • 15 marca 2012 at 01:44
    Permalink

    Odgrzewam kotlet :) Do podobnego urządzenia jako ośkę zastosowałem zatrzask krawiecki. Są dostępne w „specjalistycznych” sklepach w wielkiej różnorodności co się przekłada na pewność połączenia. Mi do gustu przypadł taki z przezroczystego plastiku.

  • 21 lutego 2011 at 17:25
    Permalink

    Świetna robota.
    właśnie złożyłem, skleiłem i powycinałem (w innej nieco kolejności:)). Działa rewelacyjnie, doskonałe spasowanie.

    czy można prosić o manual rewersu koła?

    Czy macie jakiś patent jak to złączyć tak, żeby się nie rozpadało (jakiś nit byłby pewnie super, ale teraz nic mi do głowy nie przychodzi… – ale to musiałoby być coś nieostrego i płaskiego – żeby się w torbie nie rozpadło i nie haczyło…)

    • 21 lutego 2011 at 17:39
      Permalink

      Ja zrobiłem pętelkę ze spinacza biurowego. Przyciąłem na odpowiednią długość, z jednej strony zrobiłem taką „ósemkę” (zawinąłem na szczypcach). Potem przetkałem spinacz prze wszystkie warstwy i taką samą „ósemkę” zawinąłem z drugiej strony.
      Wszystko ładnie się trzyma, kręci się i nie rozpada.

Dodaj komentarz