Lampa Nikon SB-600 – wymiana palnika

Prawie w każdej lampie błyskowej przychodzi taki czas, że palnik jest już wypalony i nie pracuje poprawnie. Co z tym zrobić?
To “proste” – wymienić.

.

Jakie są objawy wypalonego palnika?
Mogą być różne w zależności od stopnia zużycia. Najdrastyczniejszy objaw to zakopcony lub pęknięty palnik. Palnik może wyglądać na nienaruszony, ale za to w ogóle nie wyzwalać błysku.
Lampa, którą zostawił mi klient błyskała odpowiednią mocą (nie zaobserwowałem niedoświetlania), ale błysk był wyzwalany co 3 – 4 próby. Palnik z jednej strony był popękany (ale w jednym kawałku) i mocno okopcony.

Naprawa.
Aby naprawić taki palnik niestety musimy wykonać tą samą operację co autoryzowany serwis – czyli wymienić sam palnik. najpierw musimy go kupić. Polecam serwisy aukcyjne oraz sklepy z częściami zamiennymi. Należy zwrócić uwagę, żeby to był nowy palnik, bo używane mogą nam długo nie pobłyskać (ale nie ma reguły).

Potrzebne materiały.
1. Nowy palnik odpowiedni dla naszego modelu (tu SB-600). Koszt: 50-60zł
2. Klej “Kropelka”

Potrzebne narzędzia.
1. Lutownica (lut + topnik) Warto mieć odsysacz cyny.
2. Pęseta
3. Skalpel
4. Wkrętaki precyzyjne (mały krzyżak)
5. Spinacz biurowy
6. Imadełko precyzyjne

 

[ Fragment treści dostępny tylko dla właścicieli kont PREMIUM. ] Załóż konto...


 

Przebieg naprawy.

Zdejmujemy okrągłe gumy (skalpelem lub wkrętakiem płaskim) i odkręcamy dwie śruby (zaznaczone na czerwono) z jednej strony…

…i z drugiej strony

Potem odkręcamy dwie śruby główne (dość długie) na froncie lampy.

Po rozłożeniu lampy zdejmujemy przezroczystą, poliwęglanową ramkę zabezpieczającą. Należy wysunąć delikatnie z czterech zaczepów.
Zaczepy są zaznaczone na zielono, a “ucha”, które w nie wchodzą- na niebiesko.
Jeśli tylko będziemy mieli dostęp do kondensatora (tego największego 😉 ), to musimy go rozładować. W tym celu należy zewrzeć jego końcówki. UWAGA! WYSOKIE NAPIĘCIE! Należy to wykonać ostrożnie dobrze zaizolowanym narzędziem.

Odkręcamy cztery śruby (na czerwono) i zdejmujemy cały zespół ZOOM. Warto odkręcić silnik (dwie “srebrne” śrubki) i popychacz ZOOM (przełożenie ruchu obrotowego na posuwisty).

Teraz lutownicą podgrzewamy lut (na różowo), gdzie wtopiona jest jedna “elektroda” palnika (na niebiesko). Musimy wykonać to po obu stronach palnika.

Musimy również odłączyć biały przewód (na różowo) od cewki (na niebiesko). Przewód ten jest na stałe przymocowany do pierścienia na palniku. Połączony jest dodatkowo z innym białym przewodem (który jest połączony z odbłyśnikiem). Wyjmujemy delikatnie palnik.

Tak wygląda nowy i stary palnik.

Wkładamy nowy palnik (jeszcze bardziej delikatnie, niż wyjmowaliśmy. Nie dotykajmy szkła palnika gołymi palcami. Palce są tłuste, a potem ten tłuszcz się będzie po prostu palił 😉
Jak już włożymy nowy palnik, to łączymy (nowy) biały kabel (u nas nie jest biały, tylko jest to plecionka bez izolacji) z tym białym, który jest połączony z odbłyśnikiem.

Nakładamy płytki po obu stronach palnika i lutujemy elektrody.

Aby założyć popychacz ZOOM (plastikowa, podłużna oprawka + metalowy mały kołek na sprężynce) musimy się mocno nagimnastykować, albo…

…wykorzystać do tego jedną z tysiąca funkcji spinacza biurowego 😉 Uchwyt ma specjalne dziurki po bokach i można zablokować nasz “kołek” wkładając w nie spinacz.

Jak już przykręcimy silnik i cały zespół ZOOM to możemy złożyć lampę. Na koniec przyklejamy okrągłe gumy po bokach (na osi przegubu) na klej Kropelkę. Chyba, że oryginalna taśma dwustronnie klejąca nadal dobrze trzyma…

Na koniec szybki test i jak wszystko działa to… idziemy robić zdjęcia 😉

Życzę powodzenia.

2 407 wyświetleń

9 myśli na temat “Lampa Nikon SB-600 – wymiana palnika

  • 16 lipca 2011 o 10:36
    Permalink

    Jest dokładnie tak, jak mówi kolega “dzidch”. To jest cewka i raczej nie do kupienia jako część zamienna. Można ewentualnie wymontować z jakiejś uszkodzonej lampy (SB-600).

    Odpowiedz
  • 23 lutego 2011 o 23:47
    Permalink

    Wiadomość odnośnie tego zdjęcia: (skopiowane z pana strony)

    http://www.skibek.pl/zts/wp-content/uploads/2010/10/SKI5726.jpg

    a mianowicie zielonego chyba “kondensatora” przylutowanego w płytkę, widocznego na zdjęciu…

    Witam, chciał bym się dopytać odnośnie tego kondensatorka, który przypadkiem oderwał się od płytki w skutku upadku lampy na ziemię. (połamał mi się palnik i oderwał ten kondensatorek). Skorzystałem z instrukcji na Pana stronie i udało mi się wymienić palnik, bardzo dziękuję za tą instrukcję bo uratowała mi życie ;P ale tuż po wymianie zobaczyłem że coś nie gra z tym kondensatorkiem,

    Mam pytanie czy są jakieś zamienniki które można tam przylutować ?? może ktoś się orientuje ? bo z tej części nie odstaje żaden drucik abym mógł go tam przylutować z powrotem. I mam teraz dylemat.

    BARDZO PROSZĘ O POMOC ! 🙂

    Odpowiedz
    • 16 lipca 2011 o 06:53
      Permalink

      to nie jest kondenasatorek tylko cewka dająca wysokie napięcie do odpalenia lampy (zapłonu gazu w żarniku) można próbować zapakować z innej lampy podobnej wielkości

      Odpowiedz
  • 29 grudnia 2010 o 16:56
    Permalink

    Zapomniałeś dodać, iż czasami wymagana jest również wymiana kondensatora.

    Pozdrawiam

    mag-foto.pl

    Odpowiedz
    • 30 grudnia 2010 o 09:38
      Permalink

      Ja w tym artykule opisywałem wymianę palnika, a przy tej operacji nie ma potrzeby wymiany kondensatora.
      Może w następnym artykule dot. lampy SB-600 będzie opisane jak (i dlaczego) wymienić kondensator.

      Odpowiedz
  • 7 grudnia 2010 o 21:27
    Permalink

    Łoooo matko boska! ZROBIŁEM!!! ale….
    1. Niezwykle trudno jest wyciągnąć stary palnik, od razu go połam będzie szybciej i łątwiej. Przede wszystkim palnik się WYSUWA, będzie szedł ciężko bo ma chyba masę zawinięta (ten odstający kabelek). Dlatego ułamanie będzie łatwiejsze.
    UWAGA bo palnik może być “przysmarkany” jakąś firmowa izolacją (białe coś) do płytki po odlutowani może nadal trzymać.
    2. Palnik z Fototech serwice jest delikatnie dłuższy więc bardzo ważne żeby po włożeniu palnik na miejsce te dwie lutowane płytki najlepiej rozwiercić ja zrobiłem wiertłem 1,5mm – ręcznie. I docisnąć.
    3. Musisz mieć kogoś do pomocy z cierpliwością większą niż Ty!
    4. UWAGA na te “sanki” (metalowe styki) które jeżdzą po płytce te od zoomu.
    5. Nie pomyl śrubek każda jest inna.
    6. Po przylutowaniu uwaga bo lampa kopie 🙂 pewnie od nagrzewania się lutu.

    Ja robiłem to przez 3 dni na spokojnie bez pośpiechu i z zastanowieniem sie 3 razy zanim coś zrobiłem. Instrukcja nie opisuje wszystkiego dokładnie.
    Reasumując: Bez tej instrukcji nigdy bym sie za to nie zabrał!
    Skibek – WIELKIE DZIĘKI, ale drugi raz nie wykonam tego, za żadne pieniądze.

    Odpowiedz
  • 6 października 2010 o 23:12
    Permalink

    To że serwisy Cię znienawidzą za to że dzielisz się wiedzą-masz jak w banku 😉
    Dobra robota!

    Odpowiedz
    • 7 października 2010 o 10:27
      Permalink

      Już mnie nienawidzą 😉

      Dwa lata temu w Nikonie palnik kosztował 250zł! Razem z wymianą kosztowało to ok. 400zł 😉
      To chyba bardziej się opłacało nową lampę kupić. Nie wiem jak jest teraz.

      Odpowiedz
  • 6 października 2010 o 23:06
    Permalink

    No to arrass będzie zadowolony;]

    Odpowiedz

Pozostaw odpowiedź Blister Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: